Nudno, ale z miłością...
Właśnie to przychodzi mi teraz do głowy. Przychodzi taki moment, w którym zdajemy sobie sprawę, że to, co robimy jest monotonne. Telewizja, komputer, jedzenie, telewizja, kompute... Właśnie tak wygląda życie co najmniej 1/3 polskich nastolatków... Szkoda, że w dzisiejszym dniu się do nich zaliczam. Eh... Jedyna myśl, która mi przyświeca, to weekend. Już niedługo... Choć spędzę go pewnie w domu i będzie nudno, to cieszę się, bo nie będę nudzić się sama. W całej tej nudnej monotonni tego dnia odnajduję mój mały Promyczek, moje Słoneczko. W jednej chwili mogę zapomnieć o nudzie i skupić się na tym, co jest najważniejsze dla mnie, na moim szczęściu, które trwa już 44 miesiące. Choć czasem jest "burzowo", mam ochotę Go uderzyć( ale tego nie robię), to z każdą chwilą, kocham moje Maleństwo coraz bardziej. Nuda z Nim jest cudowna. Mogłabym nudzić się tak zawsze. Szkoda, że nie mogę... Nudno jest, ale mam przy sobie swoje Szczęścię ♥
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz